powrót do STRONY GŁÓWNEJ W ciągu niemal ćwierć wieku działania Wydawnictwo Collegium Columbinum publikuje monografie naukowe, które stanowiły zawsze i stanowią istotny wkład w rozwój dziedziny
  • nauk humanistycznych (głównie filozofia, historia, językoznawstwo, literaturoznawstwo, nauki o kulturze i sztuce),
  • nauk społecznych (nauki o komunikacji społecznej i mediach, nauki o polityce, administracji i politykach Publicznych, nauki socjologiczne, psychologia, prawo kanoniczne),
  • sztuki (sztuki filmowe i teatralne, sztuki muzyczne, sztuki plastyczne i konserwacja dzieł sztuki)
  • oraz dziedziny nauk teologicznych.
Wydawnictwo kieruje się wartością naukową publikowanych monografii i dba, by prezentowały one najwyższy poziom naukowy.
Więcej

STRONA GŁÓWNA


BT (I)  (78)
BT (II)  (158)
BBnWO  (19)
KBK  (48)
Varia  (54)
Bibl. Duchowości Europejskiej  (2)

PRIVATISSIMA


...jest pusty

 
Wpisz poszukiwane słowo lub jego fragment, aby odnaleźć publikację

ROZSZERZONE
WYSZUKIWANIE

Warunki rejestracji klientów
i przechowywanie danych

O nas
Kontakt

LOGOWANIE
DLA ODBIORCÓW
HURTOWYCH:
Adres e-mail:
Hasło:


Nie pamiętasz hasła?

Nowe konto hurtownika
(rejestracja)




Collegium Columbinum
31-831 Kraków
ul. Fatimska 10
NIP: 678-312-12-71

tel./fax: +48 12 641 42 54
kom.: +48 601 444 567
email: napisz do nas

 

Moje konto | Zawartość koszyka | Zamówienie
Strona główna » Katalog » BT (II) » BT-CII
 
Publikacja 57 z 158 w serii: BT (II)
 

obrazek
Kliknij na ilustracji, aby ją powiększyć

H. Markiewicz, Mowy i rozmowy


Symbol: BT-CII
CENA netto: 45,90 zł
CENA brutto (z VAT 5%): 48,20 zł

WYDANIE:
Kraków 2011
ISBN: 978-83-7624-069-5

« wstecz

   Z rozmowy z Leszkiem Konarskim:
   Dawniej łatwiej było hierarchizować pisarzy, autorytety pisarskie były na ogół bezsporne. Każdą nową książkę Nałkowskiej czy Tuwima wypadało znać. Dziś zmniejszyło się znaczenie kultury literackiej dla prestiżu społecznego. Niewielu odczuwa potrzebę orientowania się w nowościach literackich. Może to również wina literatury, bo od dłuższego czasu nie widzę na jej wysokich półkach takiej pozycji, która by była czymś więcej niż wydarzeniem jednego sezonu. W niedawnym numerze „Gazety Wyborczej”, w tekstach poświęconych osiągnięciom 2009 r. w dziedzinie kultury, rubryki „literatura” w ogóle nie było. Na pewno mam gust staroświecki, na pewno moje oczytanie w młodej i średnio młodej literaturze polskiej jest niewystarczające, więc uogólnianie może być krzywdzące. Wydaje mi się, że polska literatura miota się między skrajnym naturalizmem, na wpół publicystyczną, jaskrawą satyrą a udziwnieniem, groteskowym lub mitologizującym. Tymczasem ja szukam prozy, jak to mówił Henryk Vogler, o normalnej temperaturze, która mówi serio i odpowiedzialnie o różnych naszych ludzkich sprawach – społecznych, egzystencjonalnych, psychologicznych – tak jak pisze dziś np. Wiesław Myśliwski. I szczerze mówiąc, bardziej pożywna jest dla mnie literatura dokumentu osobistego, np. dzienników Jana Józefa Szczepańskiego czy Stefana Chwina, niż większość nowości powieściowych. Martwi mnie także to, że dzisiejsza proza imitująca czy parodiująca mowę potoczną w jej wersji prymitywnej, czy nawet wulgarnej, przestała być wzorem poprawnej, tym bardziej pięknej polszczyzny, jak kiedyś proza Dąbrowskiej czy Iwaszkiewicza.


 


Dodaj do koszyka:
obrazek
© Collegium Columbinum '05
Strona główna | do góry